SZEFOWA SZYJE...PODUSZKĘ DLA TATY

4.06.2013

TataP dostał już prezent na Dzień Ojca - rewelacyjną, dużą poduszkę w kształcie ryby. Łuski i elementy głowy zostały namalowane farbami akrylowymi z dużą ilością brokatu:) Szefowa uszyła to cudo na zajęciach z Magdą Bojan w ODK "Orbita"

SZEFOWA SZYJE ... POSZEWKĘ Z APLIKACJĄ

3.06.2013

Ta urocza poszewka powstała na specjalne zamówienie MamyA - oczywiście do BGóry;)

SZEFOWA SZYJE...SPÓDNICĘ...DWA RAZY;)

31.05.2013

Oto bawełniana spódnica w drobne kwiatuszki, którą Szefowa uszyła na zajęciach w Kawiarence Szyciowej NITKA.

Jednakże w domu "coś nam w niej nie pasowało" i uszyłyśmy (Szefowa z MamąA) jeszcze raz z tego samego materiału - ale krótszą i bardziej plisowaną.

 

I jeszcze halkę tiulową do niej Mama popełniła;)

SZEFOWA SZYJE...NA SWOJEJ NOWEJ MASZYNIE:)

29.05.2013

 

Szefowa dostała na imieniny swoją prawdziwą maszynę do szycia. To model Janome "Sew Mini". Maszyna jest malutka, wymyślona specjalnie dla takich młodziutkich krawcowych jak Szefowa - szyje powoli, ma specjalną stopke, która (mam nadzieję...) uniemożliwi włożenie paluchów pod igłę, no i jest .. mini.

Szyje świetnie, ma kilka, najważniejszych ściegów. Szefowa jest zachwycona:)

SZEFOWA SZYJE...FARTUSZEK DLA BABCI C.D.

Fartuszek powstał - wyszedł świetnie:)

Wykrój zrobiłyśmy z Szefową odrysowując tradycyjny kuchenny fartuch. Paski zrobiłyśmy z szerokich bawełnianych wstążek. Ozdobiony jest broszką w kształcie kwiatka, też zrobioną z bawełnianych wstążek.

 

Kieszeni brak, bo Szefowa nie mogła się już doczekać, kiedy wręczy go Babci Ewie i uznała, że szycie kieszeni tylko ten wspaniały moment niepotrzebnie odwlecze;)

 

Do kompletu kupiłyśmy babci w Practikerze narzędzia ogrodnicze w kwiatki, w "odpowiednich" kolorach:)

 

Obdarowana uznała, że to wszystko jest takie śliczne, że nie będzie tego używać;)

SZEFOWA SZYJE...PIÓRNIK

Na zajęciach w ODK "ORBITA" tym razem powstał piórnik/saszetka na zamek z aplikacją.

Piórnik Szefowa uszyła z filcu na maszynie, aplikacja (głowa kota ze sztucznego futerka z oczami i pyszczkiem z guzików) jest naszyta ręcznie.

SZEFOWA SZYJE... Z MAGDĄ BOJAN

na warsztatach w ODK "ORBITA".

Tym razem - ozdoby do włosów, szycie ręczne.

SZEFOWA SZYJE... FARTUSZEK DLA BABCI

podczas remontowych zakupów w Leroy Merlin Mama wypatrzyła taki rewelacyjny materiał - 100% bawełny i urokliwe obrazki w stylu "country painting" o tematyce ogrodniczej. Będzie jak znalazł na fartuszek do ogrodu na wiosnę dla Babci Ewy!

SZEFOWA SZYJE...ZŁOTĄ TORBĘ

To cudo powstało w Kawiarence Szyciowej "NITKA".

Szefowa miała uszyć prostą, bawełnianą torbę z aplikacją... Tę złotą tkaninę natomiast zabrałam po to, żeby uszyć z niej płaszcz rycerski dla Prezesa (tak, tak...nie tylko moja córka lubi błyszczeć :/ ). Jednakże kiedy Szefowa go dojrzała, to już nie było dyskusji;)

 

Szyło się z niego fatalnie, bo jest śliski i nieco sztywny, ale efekt jest - trzeba przyznać - niepowtarzalny;)

SZEFOWA SZYJE...KOMIN

Tę - super modną obecnie - część garderoby Szefowa "popełniła" na warsztatach indywidualnych w Kawiarence Szyciowej "NITKA".

Użyła nieelastycznych tkanin w kolorze fuksji i w takim "trendy";P wzorze z czachami z truskawek;) Dzięki temu świetnie on jej pasuje do jej kurtki z High Monster School (bleee...;) 

Komin sprawdza się świetnie, Szefowa wszędzie go ubiera i puchnie z dumy, kiedy każdy go komplementuje:)

Szycie go było banalnie proste, ale był to super sposób na przećwiczenie prostego szycia na maszynie. Poza tym to ważne, żeby dziecko miało poczucie sukcesu, nawet (a może zwłaszcza) na samym początku nauki, kiedy nie dysponuje jeszcze dużymi umiejętnościami technicznymi...

SZEFOWA SZYJE... MASKOTKI

na zdjęciu wszystkie pluszaki, które jak dotąd uszyła Szefowa - z wyjątkiem oczywiście tych, które komuś sprezentowała.

małpka i borsuk powstały na warsztatach w Kawiarence Szyciowej NITKA, głowa misia w Cafe Bebe, a koty w domu:)

najpierwszy kot - prezent od starszej siostry dla kilkumiesięcznego Bobisia

Komentarze

Wpisz kod
* Pola obowiązkowe
Brak wpisów.